-
Bannery i bajery czyli skuteczna kampania reklamowa
April 16, 2008 12:00 AM mangha-Krystyna Koziarska
Reklamy w internecie...
Jak często przeglądając swoje ulubione strony czy portale natrafiasz na bannery lub inne formy reklamy? Założę się też że te wiecznie wyskakujące okienka czy obrazki pojawiające się na tekście potrafią cię tez skutecznie wyprowadzić z równowagi. Często słyszy się, że reklamy tylko denerwują, a poza tym niewiele więcej z nich wynika. Nie do końca jest to prawdą. Owszem niezaprzeczalnie potrafią zdenerwować, ale odpowiednio dobrana forma reklamy może pomóc nam zwiększyć sprzedaż lub podnieść zaufanie dla naszej marki.
Przeciętny odbiorca natrafiając na różnego rodzaju reklamy w internecie, nawet nie zdaje sobie sprawy jak one na niego oddziaływują, to dlatego że to działanie odbywa się bardziej w sferze podświadomości. Niestety często reklamodawcy również sobie nie mają pojęcia jak można na odbiorcę oddziaływać. W związku z tym ciężko im odpowiednio zaplanować kampanie reklamową, która nie puści ich z torbami.
Zanim przystąpimy do planowania naszej kampanii reklamowej musimy sobie zadać pytanie. Co chcemy osiągnąć. Czy bardziej nam zależy na natychmiastowej reakcji potencjalnego klienta na coś co mu oferujemy, czy raczej wolimy powoli budować zaufanie do naszej marki. Jeśli decydujemy się na to pierwsze, to powinniśmy pomyśleć o mocniejszych i agresywniejszych formach reklamy, takich jak top playery, pop-upy czy mailingi. Takie formy zmuszają użytkownika do podjęcia natychmiastowej akcji. Dobrze posłużyć się tymi formami przy planowaniu kampanii krótkoterminowych.
Bardziej efektywne jednak są kampanie długoterminowe. Ich ideą jest budowanie zaufania do naszej firmy po to, aby to zaufanie w przyszłości przełożyło się na zwiększenie sprzedaży. Tu znów natrafiamy na całą gamę produktów za pomocą których możemy się reklamować. Jednym z nich jest banner.
Banner. Czy to dobry pomysł?
Banner jest pionierem jeśli chodzi o reklamę w internecie. Pierwsze zaczęły pojawiać się juz w 1994 roku. Ponieważ stanowiły innowacje, reklama bannerowa była bardzo droga i tylko największe firmy mogły sobie na nią pozwolić. Z czasem jednak ludzie przywykli do tej formy reklamy. CTR* (procent kliknięć na reklamę w stosunku do ilości jej wyświetleń) bannerów mocno spadła. Dziś często wynosi ona tylko 0,5%. Czyli na 1000 odsłon uzyskujemy 5 kliknięć.
Wraz ze spadkiem CTR spadła również cena emisji bannerów i na dzień dzisiejszy praktycznie każdy jest w stanie skorzystać z tej formy reklamy. Ktoś mógłby powiedzieć: „Ok, banner jest tani. I co z tego, kiedy nikt na niego nie klika”
Otóż banner ma jeszcze jedną ciekawą cechę. Mianowicie, jeśli użytkownik natrafia na produkt, reklamowany za pomocą bannera, zaczyna żywic pozytywne uczucia wobec samego produktu, jak i firmy reklamującej się w ten sposób.Nie wierzysz? Oto dowody.
Przeprowadzono dość zabawny eksperyment. Grupa studentów dostała zadanie, aby przeczytać esej. Na każdej stronie eseju widniał banner jednej i tej samej firmy. Grupa została podzielona na trzy części. Pierwsza część była „wystawiona” na banner 0 razy, druga 5 razy a trzecia 20 razy. Po doświadczeniu zadano studentom pytanie czy mają jakieś pozytywne odczucia wobec firmy, która się reklamowała. Okazało się ze studenci z grupy trzeciej żywili najwięcej pozytywnych uczuć do firmy, która się reklamowała.
Wnioski.
Można więc wywnioskować z tego, że inwestując w banner nie koniecznie musimy się sugerować ilością kliknięć jakie z niego otrzymujemy. Dzięki tej formie reklamowej zostajemy po prostu pozytywnie zapamiętani. W zasadzie wystarczy około 10 wyświetleń aby zaobserwować wzrost zapamiętywania tego co jest na bannerze. Aby mimo wszystko jednak zwiększyć klikalność w swój banner możemy się posłużyć paroma trikami. Po pierwsze wybór stron, na której się reklamujemy. Idealnym rozwiązaniem jest reklamowanie się na stronie, która ma podobną grupę docelową jak nasza, ale nie stanowimy dla niej bezpośredniej konkurencji. Na przykład, jeśli sprzedajemy bieliznę damską, to z powodzeniem możemy się zareklamować na stronie o kosmetykach.
Aby obniżyć, czy wręcz zniwelować koszty banneru, można próbować wzajemnej wymiany bannerów pomiędzy stronami. To znaczy można zaproponować właścicielowi strony z kosmetykami, żeby umieścił swój banner u nas w zamian za możliwość umieszczenia naszego banneru na jego stronie. Zyskują na tym obie strony i wyświetlenie reklamy praktycznie nic nas nie kosztuje.
Ważne jest tez miejsce gdzie umieszczamy banner. Oczywiście bardzo dobre miejsce jest na górze strony. Jednak mało kto wie, że świetne na umieszczenie swojej reklamy jest miejsce blisko paska przewijania, po prawej, mniej więcej na wysokości 1/3 całej strony, tak, aby banner jeszcze był widoczny.
I na koniec treść i wygląd banneru. Dobrze zaprojektowanie zlecić profesjonalnemu grafikowi, idealna sytuacja jest kiedy możemy zwrócić się również do copywritera. Atrakcyjnie zaprojektowany banner przyciągnie wzrok, a dobry wygląd wsparty mocnym hasłem zwiększy działanie przekazu.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Przydatne wskaźniki, które ułatwiają śledzenie własnych kampanii.
CPM (Cost Per Mille) lub CPT (Cost Per Thousand)
- Jest to koszt tysiąca wyświetleń Twojej reklamy, linku tekstowego, mailingu, a najczęściej reklamy banerowej.
*CTR (Click-Through Rate) - Ratio
- Jest to procent kliknięć na reklamę w stosunku do ilości jej wyświetleń.
CTR oblicza się dzieląc ilość wszystkich kliknięć przez sumę wszystkich wyświetleń, a następnie mnoży przez 100. Jeżeli CTR wynosi 5% oznacza to, że tylko (aż) 5% widzących reklamę klika w nią.
CR (Conversion Ratio)
- Jest to procent czytających ofertę, którzy zdecydują się wykonać pożądaną przez nas akcję (kupienie produktu, subskrypcja enewslettera itp.).
CR obliczamy dzieląc ilość wykonanych akcji przez całkowitą liczbę wyświetleń i mnożąc to przez 100. CR 5% oznacza, że na każde 100 osób 5 wykonają oczekiwaną przez nas akcję. Np. 5 osoby kupią np. produkt.
W przypadku, gdy celem kampanii jest zwiększenie odwiedzalności CR równa się CTR.
ROI (Return On Investment)
- Zwrot z InwestycjiKrystyna Koziarska - właścicielka 3p-studio oraz portalu BiznesNaObcasach.
comments.title:
comments.added elemiah-Maria
April 26, 2010 11:41 AM