Reklama
REKLAMA
  • Gdzie kobiety dają czadu (2)

    April 9, 2010 8:00 AM mksiadzyna-Michał

    W poprzedniej części określiłaś kim jesteś i co chcesz osiągnąć. Dziś będzie kilka słów o tym, jakie branże są przeznaczone dla kobiet? Gdzie kobiety radzą sobie lepiej i mogą wykorzystać swoje naturalne, silne strony? Jakie rodzaje działalności mogą być problemem dla kobiety.

    super woman


    W erze w której przebicie się przez szklany sufit w końcu stało się możliwe, kobiety mogą realizować swoje ambicje tam gdzie mają ochotę. Są branże, gdzie kobieca łagodność i wyczucie dają ogromną przewagę, są też takie, które wymagają twardego postępowania, a nawet bezwzględności. Wybierając działalność dopasowaną do siebie szybciej osiągniesz sukces i mniej się przy tym zmęczysz. Życie jest już wystarczająco trudne, żeby go sobie dodatkowo nie komplikować.


    Gdzie kobiety mają przewagę?


    - Public Relations
    - Marketing i reklama
    - Dbałość o zdrowie i fitness
    - Coaching i szkolenia
    - Kosmetyki i usługi dla kobiet
    - Copywriting
    - Administracja
    - Księgowość
    - Języki obce

    Jakie umiejętności przychodzą zwykle kobietom bez większego wysiłku?


    - Negocjacje
    - Współpraca (Win-Win)
    - Komunikacja
    - Empatia
    - Łagodzenie i rozwiązywanie konfliktów

    Wszystkie działalności oparte o współpracy i dobrych relacjach dają każdej kobiecie biznesu przewagę. Tam gdzie mężczyźni muszą się trudzić, kobiety bez wysiłku zarabiają pieniądze.


    Jakie branże i rodzaje biznesu mogą okazać się dla przedsiębiorczej kobiety przysłowiową miną?


    - budowlanka (może źle robić na uszy)
    - przemysł ciężki
    - programowanie
    - cięższa praca fizyczna
    - działalność w której trzeba pokonać przeciwnika

    W tych i zapewne kilku innych działalnościach trzeba się liczyć z konkurencją mężczyzn, którzy mogą okazać się lepiej przygotowani do tych konkretnych wyzwań. Jeśli czujesz się na siłach – działaj, ale pamiętaj, że możesz płynąc pod prąd.
    Wybór działalności i konkretnego modelu biznesowego pozostawiam Tobie. Jeśli to Twój pierwszy biznes – rozejrzyj się dookoła i zobacz jakich firm jest sporo, a mimo tego zarabiają całkiem nieźle.

    Jeśli w Twoim mieście istnieje 100 agencji reklamowych to znajdzie się też miejsce dla sto pierwszej. Jeśli w Twoim mieście jest tylko jeden salon kosmetyczny, który nie przynosi kokosów – uważaj, bo możesz stracić sporo czasu i pieniędzy robiąc mu konkurencję.


    Już za tydzień kolejna część kursu, z której dowiesz się jak określić swoje silne i słabe strony. Będziemy też wdzięczni za komentarze, sugerujące, czego jeszcze chciałbyście się dowiedzieć z naszego kursu.
     

Tagi:
article.starrate
  • Currently 4.3333333333
comment.rate.info

comments.title:

comments.added elkobieta-Łucja
April 29, 2010 11:08 AM

Ciekawy wstęp, z chęcią zapznam się z dalszym ciągiem tematu za tydzień

comments.added plaskieobuwie-anka
April 26, 2010 1:46 PM

Mam pytanie - skąd czerpiesz te dane? Są mocne sterotypowe a uzasadnienie tego typu podziału zadne.

comments.added mksiadzyna-Michał
April 12, 2010 12:26 AM

Agnieszka - zaczynamy się trochę bawić w ekspertów. Nie ma prostej odpowiedzi na postawione przez Ciebie pytanie. Mogę jednak powiedzieć mniej więcej, co można zrobić, aby małym kosztem wybadać rynek: po pierwsze to, o czym wspomniałaś, czyli podobna działalność w podobnym mieście. Za podobne uważa się podobne rozmiarem i kulturą (z tym drugim bywa ciężko). Tak naprawdę nie ma dwóch takich samych miast na świecie, więc pewności nie będziesz miała nigdy, ale możesz założyć pewne, wysokie prawdopodobieństwo, jeśli w podobnym miejscu się udało. Zamiast pytać kogokolwiek o pomysł, zapytaj dalszych znajomych, czy chcieliby kupić usługę/produkt X za ileśtam złotych. Jeśli powiedzą, że tak, zapytaj czy wybraliby właśnie Twoją firmę i dlaczego. Często otrzymasz masę informacji w ten sposób oraz przygotujesz rynek na swoje wejście. Twoje zadanie to znaleźć te wartościowe informacje i podjąć właściwą decyzję. Nigdy nie pytaj znajomych, czy masz dobry pomysł - wszyscy powiedzą, że tak, ale co z tego?

comments.added kusakieca-Agnieszka
April 11, 2010 9:07 PM

A co z działalnością, która jeszcze nie ma na lokalnym rynku swojego reprezentanta, a przynajmniej o takim konkretnym, swoistym charakterze usług? Jak sprawdzić, czy firma zarobi? Zapewnienia znajomych, że pomysł świetny, to chyba za mało? Czy obserwacja podobnych firm w innych miastach i ich sukces są miarodajnym wskaźnikiem? Czy można to przełożyć?

comments.added mksiadzyna-Michał
April 9, 2010 10:28 AM

Badanie konkurencji - na rynku rozproszonym (jak np. wspomniane agencje reklamowe, albo salony kosmetyczne), nie ma się co oglądać na konkurencję, można się co najwyżej od niej uczyć. A jak to robić? Najlepiej poznać tych ludzi i z nimi pogadać - co robią, że biznes idzie im dobrze. Na rynkach, które opisuję nie ma zażartej konkurencji o każdego klienta - każdy robi swoje i działania konkurencji nie są w stanie zachwiać równowagą rynkową. Owszem zdarzają się przypadki podbierania klientów, czy konkurencji o intratne przetargi, ale pracy jest tyle, że wystarczy dla wszystkich.

comments.added mksiadzyna-Michał
April 9, 2010 10:23 AM

Ok, po kolei: skąd wiem, że jest miejsce na rynku dla sto pierwszej agencji reklamowej? Po pierwsze dlatego, że sam taką agencję założyłem we Wrocławiu i nie miałem problemu z przebiciem się. Po drugie dlatego, że jest to rynek rozproszony (zarządzanie strategiczne), na którym nigdy nie będzie wyraźnego lidera rynkowego. Po trzecie dlatego, że są różni klienci i nie każdego stać na agencję reklamową z dużym doświadczeniem. Przesycenie rynku - gdyby miało miejsce, agencje reklamowe nie zarabiałyby pieniędzy, a zarabiają i to całkiem nieźle, więc miejsce na rynku jest. Jeśli w Twoim mieście jest tylko jeden salon kosmetyczny, który nie zarabia, to napewno nie jest wina niekompetencji. Mamy tu przypadek monopolu lokalnego, więc klienci nie mają specjalnego wyboru - albo przychodzą tu, ale w ogóle (ew. jadą gdzieś daleko). Jeśli założysz drugi, o niebo lepszy salon kosmetyczny w tym mieście, może zarobisz, a może nie - ja stawiam na to, że nie zarobisz. Gdybym nie miał racji takie firmy jak Telekomunikacja Polska, czy PKP już by nie istniały. A prosperowały doskonale przez długi czas mimo koszmarnego poziomu świadczonych usług. Dlaczego? Bo w tej branży się zarabia pieniądze :) Wchodź tylko w te biznesy, gdzie są pieniądze.

comments.added elemiah-Maria
April 9, 2010 10:13 AM

A to nie jest tak, że te 100 agencji reklamowych ma już większe doświadczenie i swoich klientów? No i w końcu rynek ulega przesyceniu... Co wtedy? Wyspecjalizować się? No i skąd wiadomo, że mimo, że tylko jeden salon kosmetyczny i nie zarabia to nie jest wina np tego, że kosmetyczka jest totalnie niekompetentna, a ceny z kosmosu? Może kluczem jest nie ilość, a jakość konkurencji? Możesz podać skuteczne i sprytne sposoby badania konkurencji? Robić to otwarcie? Używać "sztuczek"? Zlecić to komuś? Co powinnam brać pod uwagę badając konkurencję?