-
Tożsamość zamknięta w księgę
May 12, 2009 12:00 AM natasza-natasza
Kolejny krok, jaki czeka nas po założeniu własnej firmy, to stworzenie systemu znaków graficznych, jakiego będziemy używać. Nie jest to zadanie, któremu możemy poświęcić mało uwagi, gdyż jego efekty służą do komunikacji z odbiorcą, więc są częścią PR firmy i jako takie powinny być ściśle kontrolowane, by spełniać swoją rolę zgodnie z naszymi zamierzeniami. Zazwyczaj zadanie to spełnia zawodowy grafik w konsultacji z właścicielem firmy, jednak jeżeli czujemy się na siłach, możemy podjąć się tego samodzielnie.
Ogólna definicja głosi, iż tak zwana księga tożsamości powinna zawierać wszystkie wizualne czynniki służące do komunikacji ze środowiskiem zewnętrznym. Główną zasadą jest ich jednolitość i zgodność, a także wywoływanie prawidłowych skojarzeń z charakterem i misją firmy.
Co powinna więc zawierać? Bazą do wszystkich innych wzorów jest stworzenie logotypu. Powinien on być starannie wybrany, gdyż stanowi dużo więcej, niż informację o nazwie firmy. Postarajmy się, by skojarzenia z jego estetyką oddawały jej charakter. Dobrze wygląda logo kancelarii prawnej, jeśli do jego skomponowania użyto eleganckiej, konserwatywnie się kojarzącej czcionki; równie dobry jest nowatorski, nieszablonowy logotyp agencji reklamowej. Nietrudno jednak zauważyć, że odwrócenie tej konwencji przyniesie marny skutek – każdy z tych rodzajów działalności powinien wywoływać skojarzenia o jasno określonym charakterze i warto na tym bazować. Dbałość o to jest tym bardziej korzystna, że jest to całkowicie darmowy w rozpowszechnianiu zabieg public relations – sterujemy skojarzeniem, jakie wywołuje nasza firma już na etapie kontaktu z samą jej nazwą. Jeśli nie wykorzystamy tej szansy, odwrócenie niekorzystnego wrażenia, jakie wywołamy, będzie nas kosztowało mnóstwo zachodu i solidnie uszczupli nasz budżet.
Nie wystarczy sam projekt graficzny logotypu. Powinien on być precyzyjnie opisany – z ilu i jakich elementów się składa, jakie są ich czcionki, proporcje i wielkość w wersji bazowej. Kolor lub kolory najlepiej opisać w systemie parametrów druku, najlepiej w systemie Pantone z odnośnikiem do systemu CMYK.
Na bazie logotypu podstawowego tworzymy logotyp skrócony – jest to zazwyczaj kombinacja pierwszych liter nazwy – umieszczana w przypadku, gdy miejsce na nadruk jest tak małe, że podstawowy logotyp byłby nieczytelny. Jest to oczywiście tym bardziej istotne, im dłuższa jest nazwa firmy. Ogromnie ważna jest tutaj dbałość o każdy element, gdyż skrócone logo bazuje wyłącznie na skojarzeniu – nie ma już możliwości przeczytania całej nazwy firmy.
Opierając się na logo tworzymy znak graficzny firmy, który nie może być wyrażony werbalnie – nie jest on konieczny, ale często pomaga w identyfikacji. Opierać się powinien wyłącznie na skojarzeniu.
W przypadku obu wersji należy także opisać wielkość pola ochronnego wokół logotypu, czyli obszaru, który powinien pozostać niezadrukowany a także możliwości modyfikacji stworzonego logo – kierunku ustawienia, zmiany wielkości czy kolorów. Musimy też wyodrębnić możliwości nadruku na tle w różnych kolorach, gdyż może się zdarzyć, że logotyp będzie nieczytelny. Wówczas zaleca się zaznaczyć opcję, by użyć go wraz z białym tłem.
Osobną kwestią jest problem negatywu – musimy zadecydować, czy zgadzamy się na użycie loga i znaku firmowego w wersji z odwróconymi kolorami. O ile odwrócenie bieli i czerni nie nastręcza problemów, o tyle inne barwy powinny być opisane wraz z możliwością użycia koloru alternatywnego. Jeżeli nie decydujemy się na wersję odwróconą, warto to również zaznaczyć.
Logotyp i znak towarowy można zastrzec w urzędzie patentowym – żeby to zrobić, należy udać się do właściwego organu z dokładnym opisem ich parametrów.
Nie wystarczy opracować jedynie logotypów, by zakończyć prace nad książką znaków firmy – musimy w oparciu o nie stworzyć sztywny wzór dokumentów, jakimi będzie posługiwała się firma w swojej działalności.
Z pewnością należy określić wzór papieru firmowego. Powinien on być oznaczony nie tylko logo naszej firmy – dobrze, jeżeli zawiera dane teleadresowe. Ich wielkość, kolor, czcionki, proporcje oraz rozmieszczenie powinny być dokładnie opisane. Dopasowane stylistycznie powinny być również koperty z firmowym nadrukiem oraz naklejki teleadresowe.
Osobny wzór dotyczy papieru faksowego – należy go opisać dokładnie w taki sam sposób, jak ten do korespondencji tradycyjnej. Dobrze jest również opracować projekt teczek ofertowych, ważne jest, by były nie tylko – co oczywiste – funkcjonalne, ale i graficznie dopracowane i spójne z pozostałymi elementami, którymi będziemy się posługiwać.
Jeśli nie przewidujemy potrzeby innego typu materiałów, możemy skupić się już tylko na najprzyjemniejszym zazwyczaj do zaprojektowania elemencie – własnych wizytówkach. Nie żałujmy im poświęconego czasu, zasługują na to. Ostatecznie są często tym, co pozostaje po naszym pierwszym kontakcie z klientem, nie warto więc pozwolić, by mogły mieć jakiekolwiek wady. Niech będą spójne ze wszystkimi znakami graficznymi firmy, niech budzą zaufanie w nasze możliwości i chęć współpracy. Niech one, jak i wszystkie inne znaki, jakimi się posługujemy, przedstawią to, co robimy, z jak najlepszej strony. W erze ogromnej konkurencji warto zainwestować w zaufanie klienta, dlatego dobrze jest zlecić opracowanie tej strategii doświadczonemu profesjonaliście. W końcu nie da się zrobić po raz drugi pierwszego wrażenia.
Natasza Piastowicz jest psychologiem, pracuje jako specjalista ds. organizacji eventów

comments.title:
no.entry.found