Reklama
REKLAMA
  • Aktywa i Pasywa, czyli elementarz finansowy

    July 7, 2010 11:04 AM Kasia102-Katarzyna Budzis

    Na początek musimy rozróżnić dwa podstawowe pojęcia związane z finansami.


    AKTYWA – to wszystko to co stanowi nasz majątek przynoszący nam realne korzyści, zyski.
    Przykładowe aktywa to :
    - prawa autorskie
    - prawa do wynalazków, patentów
    - licencje , oprogramowania
    - nieruchomości , grunty
    - inwestycje –fundusze inwestycyjne, giełda, papiery wartościowe, lokaty, dywidendy
    - majątek trwały firmy – maszyny , urządzenia ,środki transportu, inwentarz
    - majątek obrotowy-towary, półprodukty , gotowe wyroby,


    PASYWA –to wszystko to co generuje koszty i ,,wyjmuje” pieniądze z naszej kieszeni.
    Przykłady to:
    - pożyczki, kredyty
    - zobowiązania wobec kontrahentów
    - koszty utrzymania nieruchomości oraz maszyn , urządzeń i środków transportu
    - koszty zatrudnienia pracowników lub nawet samozatrudnienia
    - podatki , cła , inne koszty administracyjne i skarbowe


    Jak rozróżnić aktywa od pasywów , najprostszy przykład to :


    Dom –kupiony na własny użytek i zamieszkały przez nas to pasywa , bo generuje jedynie koszty związane z jego utrzymaniem a nie zyski ( podatki od nieruchomości, opłaty za wodę , ścieki, wywóz śmieci, energię , gaz , ogrzewanie, remonty ). Natomiast jeżeli zakupimy drugi dom z myślą o tym , że będziemy go wynajmować i jeżeli zyski z wynajmu przewyższą koszty utrzymania to mamy do czynienia z aktywami , które generują dochód.


    Idealna sytuacja to taka kiedy aktywa są większe od pasywów.

    Katarzyna Budzis

    Certyfikowany Doradca Finansowy EFG

    http://www.effp.pl/a/50/katarzyna_budzis
    http://wieszjak.pl/eksperci/285,Katarzyna--Budzis.html

    Katarzyna Budzis

    Certyfikowany doradca finansowy EFG- Członek Stowarzyszenia Doradców Finansowych Polska -EFFP

    tel. 696 434162

    e-mail : k.budzis@effp.pl

Tagi:
article.starrate
  • Currently 3.25
comment.rate.info

comments.title:

comments.added kainrazc-Anna
July 28, 2010 8:36 PM

Artykuł Pani Katarzyny jest jak najbardziej obiektywny i cieszę się że powstał, bo jak sama Pani Urszulo stwierdziła, każdy ma prawo do własnych osądów i prawo do myślenia. Nie jestem li tylko miłośniczką prac pana Kiyosaki, choć nie sposób przecenić jego wkładu w naukę o pieniądzach.Może to Panią bawić ale nie zmieni to faktu że dzięki swojej wiedzy stał się milionerem i dlatego nazywany jest nauczycielem szkoły milionerów.To jego książka od ponad 6 lat plasuje się na liście bestsellerów dziennika New York Times, Business Week, The Wall Street Journal i USA Today. Przetłumaczona została na 50 języków. Ja nie atakowałam Pani pisząc o księgowych, przedstawiłam tylko inne spojrzenie na aktywa i pasywa, spojrzenie, które może pozwolić przeciętnemu człowiekowi zbudować fortunę, a chociażby wyrwać się z wyścigu szczurów i życia na kredyt, Pani natomiast nie pozwala myśleć, rozwijać się, jakie to polskie i jakie to smutne. A propos banku, dom na kredyt i samochód na kredyt traktowane są właśnie jak pasywa, to żadne zabezpieczenie dla banku.Robercie Kiyosaki, dziękuję Ci że jesteś, będę uczyła się od Ciebie, bo tyś mistrzem i posiadłeś wiedzę jak pieniądze mają pracować dla Ciebie i ja chcę uczyć się tego od mistrza.

comments.added Urjan-Urszula
July 22, 2010 12:11 PM

Szanowne Panie. Mam wrażenie, że artykuł skierowany jest do obecnych i przyszłych miłośników twórczości pana Kiyosakiego, a nie do szerokiej rzeszy czytelników/czytelniczek prowadzących działalność gospodarczą i często nie do końca rozumiejących terminologii i standardów uznanych i używanych na całym świecie (do czego skąd inąd mają prawo, bo nie wszyscy muszą się znać na wszystkim). Wszystkie Panie zajmujące się finansami wiecie doskonale, że artykuł niewiele ma wspólnego z prozą życia osób prowadzących działalność gospodarczą. I to nie tak, że neguję dodatnie CF - uważam nawet że jest ono potrzebne każdemu. I to nie tak, że moje stanowisko jest wyłącznie stanowiskiem księgowym (chociaż faktycznie z wykształcenia jestem ekonomistą). Spróbujcie drogie Panie składając jakikolwiek wniosek o kredyt do banku napisać w nim, że posiadany przez Was dom, mieszkanie, samochód jest pasywem, a na pewno spotkacie się ze ... zrozumieniem (?) Dlatego proponuję na przyszłość zamieszczać informację przynajmniej w podtytule mówiącym o tym, że jest to jedynie jeden z punktów widzenia i dokładnie zaznaczyć, że takie ujęcie aktywów i pasywów nie nadaje się do przeprowadzania ekonomicznych analiz. Bo, jak Pani napisała, pani Anno, raz na zawsze zdefiniowane przez Kiyosakiego aktywa i pasywa to niekoniecznie to samo co wiedza o rzeczywistości. Reasumując - nie neguję wielbicieli nowo modnej ekonomii Kiyosakiego, na którą patrzę "przymróżonym okiem" i która nieraz nawet mnie bawi, ani nawet sposobu podejścia do tematu, bo każdy ma prawo do własnych osądów i własnego stylu życia. Neguję wyłącznie subiektywizm i brak informacji dla laików, że takie podejście może być uznane za kontrowersyjne. Od artykułów zamieszczanych na takich stronach oczekiwałabym obiektywnych informacji i szansy na porównanie oraz wyciągnięcie własnych wniosków. pozdrawiam

comments.added Kasia102-Katarzyna Budzis
July 19, 2010 1:19 PM

Dziekuję Ani i Małgosi za komentarze.O takie zrozumienie pojęć mi chodziło a nie o księgowe podejście do tematu. pozdrawiam Kasia

comments.added wikinika-Małgorzata Krawczak
July 12, 2010 6:23 PM

Widzę, że Ania wyprzedziła mnie o 4 minuty w poprzednim komentarzu:) Oprócz książek Roberta Kiyosaki polecam jego grę CASHFLOW (w wielu miastach są kluby o takiej nazwie, można się spotkać ze wspaniałymi ludźmi, pograć, wymienić doświadczenia, ja należę do szczecińskiego pod nazwą Szczecińskie Centrum Finansowej Edukacji). Do tego klubu należą też moje córki i one szybciej niż nie jeden dorosły kończyły grę, dzieci nie są nafaszerowane ograniczeniami, jak my dorośli, ograniczeniami, które nas blokują i nie pozwalają nam się rozwijać.

comments.added wikinika-Małgorzata Krawczak
July 12, 2010 6:10 PM

Na przykładzie tego atykułu i komentarzu Uli doskonale widać, jak ludzie "rozumieją" wiedzę finansową, dlaczego tak kulejemy w inwestycjach czy zabezpieczaniu własnej przyszłości. Poprostu nie wiemy jak to robić, nie nauczono nas tego w szkole, spuścizna poprzedniego systemu każe nam nie wierzyć w to, że można samemu poradzić sobie z własnymi finansami, że można mieć wiedzą finansową, że to jest dostępne dla każdego, że wystarczy tylko chcieć. Z księgowego punktu widzenia argumenty Kasi są bzdurą i niewiedzą zalatują. Natomiast z życiowego punktu widzenia sprawa ma się całkiem inaczej. Polecam lekturę Roberta Kiyosaki "Bogaty ojciec, biedny ojciec". Książka otwiera oczy na bardzo bliskie każdemu sprawy, nawet dzieci przyswajają szybko taką wiedzę (np. moje córki 7 i 10 lat i dla dzieci polecam komiks Roberta "Ucieczka z wyścigu szczurów") a księgowi mogą mieć sporo obiekcji, gdyż nie tego ich na studiach uczono... Tyle, że w szkołach zdobywa się wiedzę, jak być dobrym pracownikiem, a nie jak radzić sobie w życiu.

comments.added kainrazc-Anna
July 12, 2010 6:06 PM

Wielu księgowych,bankowców,maklerów giełdowych i pośredników to nie są bogaci ludzie, są mądrzy w swojej dziedzinie ale nie bogaci, ponieważ szkoły nasze nie uczą tego co wiedza bogaci ludzie. Odsyłam do książki Roberta Kiyosaki Bogaty ojciec, biedny ojciec w której to uczy jak stać się milionerem. Raz na zawsze definiuje aktywa i pasywa!!!!!!!!!!!!!!!!Głównym powodem naszych kłopotów finansowych jest to, że mimo długich lat nauki nie nabywamy wiedzy o pieniądzach. Uczymy się pracować dla pieniędzy a nic nie wiemy jak pieniądze powinny dla nas pracować. Ten nasz bilans nie ma wyjść na zero. Polecam tę książkę wszystkim księgowym.

comments.added Urjan-Urszula
July 12, 2010 2:25 PM

Pani Katarzyno. Nie chciałabym się wymądrzać, ale nie mogę się z Panią zgodzić. Z punktu widzenia księgowego aktywa nie mogą być większe od pasywów. Ich suma musi być identyczna :) Czyli kupiony dom jest raczej aktywem którego posiadamy (bez względu na przeznaczenie) a pasywem będzie źródło jakim go sfinansowaliśmy. Jeżeli jest to kredyt -mamy do czynienia z tzw. kapitałem obcym. Jeżeli dom został zakupiony z własnych środków mowa będzie o "kapitale własnym". Wszystkie tzw. "koszty" które Pani wymienia, czyli - koszty utrzymania nieruchomości oraz maszyn , urządzeń i środków transportu, a także koszty zatrudnienia pracowników lub nawet samozatrudnienia nie są pasywami sensu stricto. Wpływają one tylko pośrednio na wielkość pasywów i aktywów (sumę bilansową) poprzez tzw. wynik finansowy (jeżeli będzie in plus powiększy ją, jeśli koszty przewyższą przychody będziemy miały do czynienia z jej zmniejszeniem). pozdrawiam Ula

comments.added kainrazc-Anna
July 8, 2010 12:53 AM

Cieszę się,że napisała Pani artykuł na ten temat.Większość z nas jest analfabetami finansowymi.Okazuje się iż wiedza z rachunkowości jest przydatna nie tylko księgowym. Ludzie kupują aktywa, które tak naprawdę są pasywami. Dom na kredyt, karty kredytowe, traktujemy jak nasz majątek i wpadamy w pułapkę.Jeżeli chcemy być bogaci kupujmy aktywa, jeżeli chcemy być biedni lub stanowić klasę średnią kupujmy pasywa.Aktywa wkładają nam pieniądze do kieszeni a pasywa je z niej wyciągają.Należy skoncentrować się na gromadzeniu aktywów generujących dochód, utrzymaniu pasywów na możliwie niskim poziomie. Nadwyżka przychodów nad rozchodami powinna być ponownie inwestowana itd itd... uczmy się tego,dla dobra swojego i naszych dzieci aby w przyszłości nie dostały się w wyścig szczurów.